Kolejny mieszkaniec powiatu łukowskiego padł ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku. Tym razem na ich haczyk dał się złapać 22-latek, który uwierzył, że rozmawia z prawdziwym bankowcem.
Jak działa mechanizm oszustwa?
Schemat jest zawsze podobny. Oszust dzwoni i twierdzi, że ktoś właśnie próbował zaciągnąć pożyczkę na dane ofiary. Aby „uchronić” pieniądze, prosi o przekazanie danych do logowania, kodów BLIK lub zainstalowanie aplikacji do zdalnego dostępu. W rzeczywistości to właśnie w ten sposób przestępcy przejmują kontrolę nad kontem i wyprowadzają środki.
O sprawie poinformowała Policja Łukowska, apelując o ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi pracownicy banku nigdy nie proszą o podanie haseł, kodów SMS ani nie namawiają do instalowania nieznanego oprogramowania.
„Uważaj na telefony od oszustów podszywających się pod pracownika banku” – ostrzega komunikat policyjny.
Jak się chronić?
- Rozłącz się, gdy rozmówca prosi o dane logowania lub kody.
- Samodzielnie zadzwoń na infolinię banku – numer znajdziesz na oficjalnej stronie lub na karcie.
- Nigdy nie instaluj aplikacji na polecenie „konsultanta”.
- Zgłoś próbę oszustwa na policję.
Policja apeluje także do bliskich osób starszych i mniej obytych z technologią, aby rozmawiać o tego typu zagrożeniach. Metoda „na bankowca” należy do najczęściej stosowanych przez grupy przestępcze w Polsce.
Źródło: Policja Łukowska
Fot. facebook.com

